11-400 Kętrzyn,
Polska

Redakcja
Fot. Wiesław Zygmunt

Dobrej diagnozy i skutecznego szybkiego leczenia wymaga giżycki szpital. Finansowa strata, która rośnie od 2008 roku, na koniec 2010 wynosiła 2 mln 600 tys zł., ale już na koniec 2011 roku może sięgnąć nawet 4 mln złotych. Władze powiatu giżyckiego zdecydowały się na zewnętrzny audyt szpitala i jest, a w nim dokładnie przeanalizowane funkcjonowanie medycznej placówki. Po stronie przychodów szpitala raczej nie można spodziewać się rewolucyjnych zmian, które ratowałyby budżet, pozostaje zatem ograniczyć wydatki. Placówka wciąż ma co najmniej kilka pól, w których musi zastosować oszczędności kosztowe i tym samym jawi się duże pole do popisu dla prowadzących szpital. A teraz konkretniej. Gdzie można szukać potrzebnych szpitalowi pieniędzy? Ano na początek w szpitalnej aptece, bo zdaniem audytora gigantyczne sumy wydawane są na lekarstwa i zbyt duże na materiały jednorazowego użytku, a i zużycie zarówno jednych jak i drugich jest ogromne. Co jeszcze ciągnie giżycki szpital w dół? Choćby utrzymanie czystości, zlecenie sprzątania zewnętrznej firmie jest w obecnej sytuacji szpitala zbyt kosztowne, dla przykładu w 2009 i w 2010 roku wyczyściło budżet szpitala z ponad 2 mln złotych. Usługi laboratoryjne to kolejny zbyt kosztowny szpitalny wydatek, podobnie jak żywienie pacjentów i wysoka stawka 18 złotych za tzw. osobodzień, czy wreszcie transport medyczny, na którym co prawda nie da się dużo zaoszczędzić, ale w tej sytuacji liczy się każdy przysłowiowy grosz - więcej w mat.filmowym.

X

Right Click

No right click