HOT-INFO

11-400 Kętrzyn,
Polska

Redakcja
Fot. Wiesław Zygmunt

Farma wiatrowa w gminie Korsze, łącznie 35 siłowni wiatrowych o mocy 2MW każda, zlokalizowanych w miejscowościach: Błogoszewo, Chmielnik, Gudniki, Kraskowo, Łankiejmy, Olszynka, Podlechy, Trzeciaki, Wandajny i Dubliny. Druga w Polsce farma firmy EDP Renewables, spółki należącej do portugalskiego koncernu energetycznego. Spółka zainwestowała w gminie Korsze nieprzypadkowo, lokalizacja turbin wiatrowych wymaga odpowiednich warunków, nie tylko klimatycznych. Przeciętny czas życia farmy wiatrowej to 20 lat, nadzór turbin podczas eksploatacji farmy nie wymaga zatrudnienia sztabu ludzi. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki w połowie czerwca 2011 roku w Polsce znajdowały się 472 instalacje wiatrowe (zarówno pojedyncze turbiny, jak i duże farmy) o łącznej mocy 1389 MW, a według rządowych planów w 2020 roku ich moc ma wynosić 6650 MW. Turbiny winny być montowane w odpowiedniej odległości od zabudowań mieszkalnych, minimalna wynosi 200 metrów. Bliskie sąsiedztwo elektrowni wiatrowych może rodzić pewne uciążliwości, najczęściej mówi się o hałasie, infradźwiękach, efekcie cienia lub migającego cienia czy zakłócaniu odbioru sygnału telewizyjnego. Przeciwnicy elektrowni wiatrowych podnoszą jeszcze jeden problem istotna zmiana krajobrazu, co w przypadku Warmii i Mazur porusza niektórych najbardziej.

Redakcja
Fot. Wiesław Zygmunt

Można było sprzedać, kupić, albo chociaż popatrzeć. Mazurskie Targi Sportów Wodnych zorganizowane w giżyckim Porcie Stranda, po raz czwarty dały różnym jednostkom pływających możliwość zaprezentowania się. Wystawa i giełda w pięknej mazurskiej scenerii cieszyły się sporym zainteresowaniem. A w tym roku rzeczywiście było na czym zawiesić oko, dowód? Oto on: komfortowy trawler – Courier 1300- dzielna łódź, a jednocześnie luksusowy dom na wodzie, piętrowy dom. Pierwsze plany dotyczące budowy Couriera 1300 sięgają 2002 roku, myśl kiełkowała w głowie konstruktora dość długo, podobnie było z budową jachtu, ale każdy kto zobaczy tę pływającą jednostkę nie ma wątpliwości, że warto było czekać. Choć nie ma co ukrywać to luksus za prawie milion złotych. Courier zachwycał, zachwycał też Monterey – na jego pokładzie można było poczuć się jak filmowa gwiazda, zresztą importer tych łodzi motorowych ma w ofercie właśnie takie, które brały udział w wielkich kinowych produkcjach. Targi Sportów Wodnych organizowane w samym sercu mazurskiej krainy, tuż po wakacjach, są jak naturalne zakończenie sezonu, to dobry czas na skonfrontowanie marzeń z rzeczywistością i przymiarkę do następnej przygody na wodzie. Tu każda premiera chce być zauważona. W tym roku pokazały się min. Shine 30 czy Sedna 26.

 

Redakcja
Fot. Wiesław Zygmunt

Pierwszą na Warmii i Mazurach stację w barwach Lotos Optima uruchomiono w Wilkasach koło Giżycka. Oferta inna niż na stacjach Lotos Premium bez paliwa Dynamic i programu lojalnościowego Navigator czy promocji spożywczych. Jednak kierowcom bardzo przypadło do gustu to nowe rozwiązanie. Od lipca tego roku sprawdza się w Warszawie. Teraz z produktów pod szyldem Optimy będą mogli skorzystać zmotoryzowani z Warmii i Mazur. Trzy dystrybutory z paliwami, sklep oraz parking dla kierowców planujących postój, ma być funkcjonalnie bez zbędnego przepychu, z dbałością o samochód, ale też portfel klienta. Nowa stacja powstała w segmencie ekonomicznym, na zasadzie umowy franczyzowej, a partnerem handlowym Lotosu jest firma Falco. Biznesowi partnerzy zadziałali też w Łęgajnach koło Olsztyna, zatem przy krajowej 16 też można tankować paliwo na stacji Lotos Optima, drugiej na Warmii i Mazurach. A jak zapewniają szefowie współpracujących firm ten region traktują priorytetowo. Ich przedsięwzięcia tutaj w żadnej mierze nie są kwestią przypadku.

Redakcja
Fot. Wiesław Zygmunt

Kosztowała 8 milionów złotych, z czego 2 miliony to unijne dofinansowanie, ale oprócz kosztów finansowych był też niemały trud inwestycyjny. Budowa kładki czyli nadziemnego przejścia przez tory rozpoczęta jeszcze w minionej kadencji giżyckiego samorządu, nie wszystkim radnym miejskim przypadła do gustu. Ich protest przeciw tej inwestycji to ponad miesiąc przestoju w pracach budowlanych, a w konsekwencji najprawdopodobniej już niebawem sprawa sądowa z wykonawcą. Niemniej jednak kładka jest, a jej oficjalne otwarcie zgromadziło wielu mieszkańców Giżycka i przyjezdnych gości. W pełni cieszyć się inwestycją pozwoli realizacja jej drugiego etapu, czyli przedłużenie już istniejącego przejścia aż do jeziora Niegocin i wybudowanie tam tarasu widokowego. Wielu mieszkańców Giżycka właśnie na to czeka.

Redakcja
Fot. Wiesław Zygmunt

110 Orlik na Warmii i Mazurach wylądował w Wilkasach. Kompleks boisk, którego budowę wsparło rządowe dofinansowanie powstał przy Szkole Podstawowej. Z nowego sportowego obiektu najbardziej cieszą się najmłodsi mieszkańcy Wilkas, wraz z nim pojawiła się nowa szansa na mądre zagospodarowanie wolnego czasu i oczywiście rozwijanie kondycji fizycznej. To uroczyste otwarcie Orlika to jeden z powodów do dumy dla wilkaskiej społeczności, drugi to właśnie budowany w bliskim sąsiedztwie gimnazjum park wodny. Mury parku wodnego już pną się do góry, a obecność honorowych gości stworzyła doskonałą sposobność do wmurowania kamienia węgielnego. Do pamiątkowej tuby trafił akt erekcyjny oraz m.in. codzienna gazeta i monety. W budynku oprócz niecki basenowej znajdą się: kręgielnia, ściana wspinaczkowa, wanna jacuzzi, zjeżdżalnia wodna, siłownia i sauna. Inicjatywa budowy parku wodnego zrodziła się w 2005 roku, ale pozyskanie środków unijnych na tę inwestycję nie było łatwe, Wilkasy były na liście rezerwowej i dopiero oszczędności w toku przetargów pozwoliły sięgnąć po upragnione dodatkowe pieniądze. Wartość projektu to 7 milionów 338 tys. zł. z czego 2 mln 568 tys. zł pochodzą z budżetu Unii Europejskiej. Obiekt ma być gotowy w październiku tego roku.

X

Right Click

No right click